gdzie?
Do bezpiecznego uprawiania kitesurfingu potrzebujemy odpowiedniego akwenu czyli kawałka wody, po którym, ciągnięci przez wspaniały latawiec, będziemy sobie mistycznie surfować. Z racji, że zestaw kitesurfingowy to nie rower wodny i prędkość poruszania się na nim jest szybsza (średnio około 30 km/h) potrzebujemy sporej przestrzeni, aby móc surfować bezpiecznie. Najlepszymi miejscami są duże zatoki, otwarte morskie plaże albo duże jeziora. Zbyt małe i otoczone zabudowaniami lub drzewami akweny mogą przysporzyć trochę problemów. W takich miejscach wiatr, mając do pokonania na swej drodze wiele przeszkód, będzie porywisty i nierówny. Dobrze jest na plażę kitesurfingową wybrać miejsce otwarte, to jest bez drzew i innych przeszkód, tak aby można było bezpiecznie startować i lądować latawiec. Oczywiście dobra plaża kite`owa musi być obszerna aby można było rozłożyć sprzęt i rozwinąć linki. Nie powinno być wokoło żadnych ostrych kolców ani szkła, ponieważ materiał, z którego wykonany jest latawiec jest dosyć delikatny i bardzo łatwo jest go uszkodzić, na przykład targając nim beztrosko po krzakach. Dla uprawiania kitesurfingu nie ma w zasadzie znaczenia czy pływamy po wodzie słodkiej czy też bardzo zasolonej. Co prawda można zauważyć różnicę w zachowaniu się deski pływając po gęstszej wodzie, o większym zasoleniu. Na takim akwenie woda troszkę bardziej trzyma deskę. Jest to jednak kwestia mało istotna z racji i tak małych wymiarów deski kitesurfingowej. Dobrze jest aby poziom wody, przynajmniej podczas nauki sportu, był stosunkowo płytki – tak abyśmy mogli łapać nogami grunt i po prostu czuć się komfortowo i bezpiecznie. Oczywiście nie może być zbyt płytko, aby nie narazić się na kontuzje – na przykład lądując duży skok w wodzie do kostek.





