Sprzęt
bar
czyli drążek sterowniczy. Wykonany z włókien szklanych i węglowych, pokryty antypoślizgową pianką służy do sterowania latawcem. Latawiec jest podłączony do trzymanego przez pilota drążka za pomocą linek (od 2 do 5 linek o długościach od 15 do 30m). Mimo potencjalnej dużej siły latawca trzymanie w dłoniach drążka nie stanowi większego wysiłku, ponieważ jest on przyczepiony do specjalnej uprzęży, którą sterujący latawcem – pilot – ma założoną na pasie.
deska
Deska to nieodzowny element potrzebny do uprawiania surfingu, czyli ślizgania się po wodzie. Rodzajów desek kitesurfingowych jest bardzo wiele. Tak, jak była o tym mowa przedtem istnieją deski kształtem zbliżone do desek surfingowych oraz takie, które przypominają wakeboardy, używane przez deskarzy jeżdżących za motorówkami. Zasadniczo jednak trzeba powiedzieć, że różnice między deskami wynikają z różnych potrzeb różnych kitesurferów. Większej i bardziej stabilnej deski będziemy używali do nauki, a innej – węższej i krótszej do lądowania wysokich skoków. Cięzko jest uwierzyć jak duże znacznie może mieć na przykład miejsce, w którym umieszczone są stateczniki w desce
(małe wystające z dna płetwy, które pomagają utrzymać kierunek jazdy). Albo że olbrzymie znaczenie dla komfortu ślizgów ma rodzaj użytej do produkcji deski tkaniny szklanej i żywicy. Są to wszystko kwestie dosyć zaawansowane, ale wraz z nabieranym kite`owym doświadczeniem całkiem logiczne. Dość powiedzieć, że deski do kita nie różnią się tylko kolorem! Oprócz stateczników deski kitesurfingowe mają specjalne strzemiona, w które jeździec wsuwa stopy po to, by przy większej prędkości ślizgu nie tracić deski na nierównościach wody.
kite
Kite czyli po polsku latawiec. Unosi się w powietrzu, jak to na latawiec przystało, za pomocą wiatru. Istnieją różne rozmiary i kształty latawców. W zależności od wagi jeźdźca i siły wiatru zasadniczo stosuje się powierzchnie od 6 do 18 m2. Występują 2 główne typy kite`ów to jest komorowe oraz pompowane, te pierwsze wypełniają się powietrzem atmosferycznym, które wpada do komór, wypełniając je i nadając tym samym latawcowi kształt (wyglądają trochę jak skrzydła paralotni), natomiast latawce pompowane mają wewnątrz gumowe tuby z zaworkami (popularnie zwane kondomami), które przed pływaniem nadmuchuje się pompką. Latawiec do kitesurfingu jest specjalnie skonstruowany tak aby był lekki, zwinny i stabilny w powietrzu. Na jego jakość wpływ ma wiele czynników poczynając od używanych materiałów, a kończąc na rozmieszczeniu szwów.
pompka
Do nadmuchiwania latawców dmuchanych potrzebujemy specjalnego urządzenia wdmuchującego powietrze, jakim jest pompka. Pompka ręczna, choć ostatnio ma konkurenta w postaci elektrycznej sprężareczki na baterie, pozostaje wspaniałym przyrządem służącym pośrednio do rozgrzewki. Przy szykowaniu latawca do startu trzeba go napełnić powietrzem, a pompując ręczno-nożną pompką rozgrzewamy te same partie mięśni, których używać będziemy już niebawem na wodzie. Zatem najlepszym sposobem na uchronienie się od kontuzji nierozgrzanych mięśni i ścięgien jest pompowanie.
strój
W zależności od tego gdzie i o jakiej porze roku uprawiać będziemy kitesurfing musimy wyposażyć się w odpowiedni strój. W chłodnym Bałtyku w maju lepiej mieć ciepłą neoprenową piankę, specjalne gumowe buty i dobra opaskę na głowę, lecz już po drugiej stronie Półwyspu Helskiego w lecie w wodach Zatoki Puckiej wystarczy nam krótka pianka, albo nawet czasami shorty i lycra. W innych miejscach, w zależności głównie od temperatury wody, będziemy musieli wybierać podobnie, czy kosztem ruchomości naszego ciała ubierzemy się w grubą piankę czy też możemy pozwolić sobie na lekki, niekrępujący strój. I to niezależnie czy chodzi o rejony Morza Bałtyckiego, Adriatyku czy nawet Oceanu Spokojnego.
trapez
Trapez to właśnie ta uprząż, o której wyżej była mowa. Wykonany z mocnych materiałów i w odpowiedni sposób uszyty, wygodny, pas trapezowy odciąża ręce kite`ra. Dzieje się to w ten sposób, że puszczona z środka drążka sterowniczego linka jest podczepiona do trapezu, przekazując całą siłę latawca do środka ciężkości człowieka. Jednym słowem nie trzymamy 15 metrowego latającego „wora” w rękach tylko siedzimy sobie na nim wygodnie, sterując tylko delikatnie dłońmi!





